12 lutego 2014

Golden Rose Carnival # 12 - CUDO!


Bohaterem dzisiejszego posta będzie wprost idealny topper Golden Rose Carnival # 12. Zobaczyłam go na blogu Mavii i od razu się w nim zakochałam! Nawet sobie nie wyobrażacie jaka byłam szczęśliwa, gdy zobaczyłam buteleczkę lakieru w drogerii. Nawet się nie zastanawiałam, od razu wzięłam ją do ręki i pobiegłam do kasy :)




GR Carnival # 12 to różnokolorowe drobinki zatopione w bezbarwnej bazie. Dokładniej są to małe niebieskie, średnie niebieskie i czarne oraz większe czerwone heksy, a także małe białe paseczki. 

Tyle dobroci w jednej buteleczce! Jestem naprawdę zachwycona ilością heksów w tym lakierze. Co tu więcej powiedzieć? Topper - ideał! ♥




Jest to dopiero mój pierwszy lakier z serii Carnival, ale mimo wszystko uważam, że dwunastka jest jednym z najlepszych, albo nawet najlepszym topem z całej serii :) Lakier ma szeroki pędzelek oraz dosyć rzadką bazę, a dodatków w lakierze jest tak dużo, że na pędzelek nakłada się ich naprawdę sporo. Dzięki temu nie ma najmniejszego problemu z rozmieszczeniem ich na płytce. Po wyschnięciu, heksy wystają trochę za bazę i są drapiące, aczkolwiek mi się taki efekt podoba :)


Dwie warstwy Yesensy # 124 + jedna warstwa GR Carnival # 12

Niemiłą rzeczą, którą zobaczyłam dopiero po powrocie do domu było to, że buteleczkę ktoś wcześniej odkręcał. Próbowałam odkręcić zakrętkę, ale bardzo mocno trzymała, potem zauważyłam, że cała 'szyjka' buteleczki jest obklejona bazą i brokatem. Całość musiałam jakoś wyczyścić zmywaczem do paznokci i dopiero po wielu trudnościach udało mi się odkręcić lakier. Jak się okazało, wszystko była wyciapane, ktoś chyba bardzo dobrze się bawił...

Swoją drogą, przypomniała mi się pewna sytuacja. Stojąc kiedyś przy kolorówce w Rossmannie widziałam kobietę, która odkręcała po kolei wszystkie lakiery i malowała sobie nimi paznokcie! Najlepsze jest to, że potem odeszła nie biorąc żadnego z tych lakierów... Chyba nigdy czegoś takiego nie zrozumiem...




Postanowiłam jeszcze przetestować top na innym lakierze bazowym, tym razem wybrałam coś bardziej delikatnego - brąz Diadem # 264. Kolorowe heksy nie prezentują się już tak jaskrawie jak na czerwieni, ale zdecydowanie dały radę ożywić pozornie nudny brąz :)


Jedna warstwa Diadem # 264 + jedna warstwa GR Carnival # 12


Na koniec takie małe porównanie topu GR Carnival # 12 na bazie czerwonej i brązowej.

Która wersja bardziej Wam się podoba? :)

19 komentarzy:

  1. zdecydowanie lepiej na czerwonym:) i muszę Ci powiedzieć że masz bardzo ładne paznokcie!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. podoba mi się ten carnival i mam go nawet, ale przez to dość... kłopotliwe zestawienie kolorów drobinek nie wiem na co mam go nałożyć, żeby najlepiej wyglądał :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam ten sam problem ;p ciężko dobrać pasujący kolor, aby nie pokrywał się z którąś z drobinek ;p

      Usuń
  3. Na beżu podoba mi się bardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajnie wygląda zarówno na czerwieni jak i na beżu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny ten Carnival! kiedyś mi się nie podobał, ale z oglądaniem wszelkich swatchy coraz bardziej go zaczęłam lubić ;p

    a co do odkręcania lakierów, ja byłam świadkiem takiej sytuacji w Super Pharmie...

    OdpowiedzUsuń
  6. W obu wersjach wygląda ładnie, ale jakoś mnie nie '' porwał '' :)
    A sytuacja którą opisałaś, jest koszmarna. Nie rozumiem takich ludzi...

    OdpowiedzUsuń
  7. obie wersje wyglądają świetnie, mam go ale na tyle sposobów jeszcze nim nie malowałam ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się ten carnival! :) Na obu kolorach mi sie podoba;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na czerwieni mi się nie podoba, ale na brązie jest ładny :) Fajnie musi wyglądać na nude i bieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś zestawię go jeszcze z białą bazą :)

      Usuń
  10. mi tam się podoba bardziej na beżu.... ale ogólnie rzecz biorąc Carnivale jakoś mnie nie porywają ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ładny ten top :) Według mnie chyba lepiej wygląda na czerwonym lakierze

    OdpowiedzUsuń
  12. na czerwonej bazie bardziej podoba mi się :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny post!

    Pozdrawiam i zapraszam na nowy post, Julita
    http://crimson-moon2000.blogspot.com/2014/02/42.html

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja bym spróbowała dać go na jakiś mleczny odcień lub wręcz odwrotnie - na czarną bazę ;)

    OdpowiedzUsuń

Uważnie czytam każdy komentarz i zawsze staram się odpowiadać na Wasze pytania.
Dziękuję Wam za wszystkie komentarze, motywują mnie one do dalszej pracy. Dzięki nim wiem, że doceniacie to co robię. Dziękuję!