28 maja 2014

Miss Sporty Crush On You 062


Widziałyście już nową serię piasków Miss Sporty? Jak widać, piaskowe szaleństwo dopadło już wszystkich i żadna firma nie chce zostać w tyle. Owa seria składa się z 3 piaskowych lakierów: czerwono-pomarańczowego, brązowo-bordowego oraz czarnego. To właśnie ten ostatni chcę Wam dzisiaj zaprezentować :)





Miss Sporty Crush On You # 062 to czarna baza, która na paznokciach wysycha raczej na ciemny grafit. Lakier ma w sobie mnóstwo srebrnych drobinek i to właśnie one sprawiają, że czarna baza nabiera charakteru.
Srebrny brokat daje niesamowity efekt i pięknie migocze! ♥





Konsystencja lakieru należy do tych bardziej gęstych. Musimy nim malować szybko i sprawnie, ponieważ gdy chcemy nanieść jakieś poprawki, to pędzelek od razu ściąga lakier na końcówki paznokci. Czas schnięcia oceniam zdecydowanie na plus. Pierwsza warstwa wysycha szybko, a piaskowy efekt pojawia się niemal natychmiastowo. Po naniesieniu drugiej warstwy musimy odczekać ok. 20 minut i możemy brać się za inne obowiązki nie obawiając się, że zniszczymy sobie świeżo pomalowane paznokcie. :)




Efekt piasku jest wyczuwalny, jednak jest on raczej delikatny. Nie są to mocno wyczuwalne duże piaskowe bruzdy, a tylko wystające srebrne drobinki dające efekt szorstkości. Mi się to osobiście podoba :)
Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona trwałością lakieru. Po trzech dniach od noszenia lakieru na paznokciach dostrzegłam tylko ledwie zauważalne, delikatnie starte końce.

Buteleczka serii Crush On You nie różni się niczym od pozostałych tej firmy. Jest mała i okrągła, zawiera 7 ml lakieru. Pędzelek jest stosunkowo krótki, ale za to bardzo szeroki i ścięty na okrągło. Bardzo wygodnie się nim maluje.




Jakie jest Wasze zdanie na temat tego piasku? :)

33 komentarze:

  1. już któryś raz widzę ten lakier na blogu i za każdym razem mnie zaskakuje :) pozytywnie oczywiście ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Będę musiała go dorwać :p
    Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda świetnie ! :) Chyba kolejny piaseczek trafi do mojej kolekcji !

    OdpowiedzUsuń
  4. bosko wygląda na pazurkach;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jjjjaaaaaaa jaki piękny:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda świetnie, zdecydowanie muszę go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładnie wygląda na pazurkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. boski jest, mam na niego ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wygląda jak węgiel w słońcu :) cudownie się mieni :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ładny ale nie przepadam za miss sporty, to raz, a dwa, mam coś podobnego od Paese i nie chcę dublować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo fajny, zawsze mi się podobał Paese a to chyba coś podobnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak. Widziałam swatche Paese w internecie i oba te lakiery są do siebie bardzo podobne :)

      Usuń
  12. mam go ;) właśnie też robiłam jego recenzję ;) bardzo mi przypadł do gustu

    OdpowiedzUsuń
  13. Taki asfaltowy, fajny jest :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam go, ale jeszcze nie wyprobowalam...wyglada bajecznie! I faktycznie podobny do piasku Paese:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwsza sprawa to taka, że bardzo podobają mi się Twoje idealnie wymalowane paznokcie :-) Co do piaskowych lakierów - jeszcze nie miałam z nimi do czynienia na swoich łapach, jednak z każdym takim postem mam na nie co raz większą ochotę. Ten zaprezentowany od Ciebie jest świetny, oj nie wiem, czy nie wyruszę na jakieś łowy do Rossmana ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Zdecydowanie polecam ci piaskowe lakiery, są naprawdę super :)

      Usuń
  16. Jakoś nie jestem do końca przekonana, co do lakierów Miss Sporty. Wystarczy, że zobaczę kształt ich charakterystycznej buteleczki i z góry zakładam, że lakier na pewno jest do kitu. Ale ten... No cóż. Przyznaję, że wygląda całkiem nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ładny jest :) zresztą kupiłam go na promocji w naturze :D ale tak naprawdę tylko ten jeden z tej piaskowej kolekcji mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to kupiłam go na promocji w Rossmannie :)

      Usuń
  18. bardzo fajny :) ja u siebie w drogerii jeszcze tych lakierków nie widziałam, ale mam nadzieję, że nie długo się pokażą :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ciekawy piasek. Będę musiała się za nim rozglądnąć w Rossie. /P.

    OdpowiedzUsuń

Uważnie czytam każdy komentarz i zawsze staram się odpowiadać na Wasze pytania.
Dziękuję Wam za wszystkie komentarze, motywują mnie one do dalszej pracy. Dzięki nim wiem, że doceniacie to co robię. Dziękuję!