12 listopada 2014

Zestaw 5 sond z Born Pretty Store.


Na paczkę z Born Pretty Store czekałam od czerwca i powoli zaczynałam tracić nadzieję czy ona w ogóle do mnie dotrze. Na szczęście kilka dni temu, ku mojemu zdumieniu, wreszcie ją otrzymałam. Swoją drogą, w międzyczasie doszła do mnie także druga paczka, w której zamówiłam praktycznie te same produkty co w pierwszej paczce, bo naprawdę myślałam, że tamta gdzieś zaginęła... No ale nic, takim sposobem w domu mam zestaw 10 sond. Chociaż już obiecałam koleżankom, że oddam im trochę w prezencie :)
To właśnie o owych sondach będzie mowa w dzisiejszym poście. Zapraszam! :)




Sondy możecie kupić TUTAJ obecnie za cenę $4.03 czyli ok. 13,60 zł. Jeśli chodzi o opakowanie w jakim przychodzą sondy - w obu paczkach, które do mnie dotarły były zapakowane trochę inaczej. W jednej paczce dostałam je zapakowane w zwyczajne, mało trwałe foliowe opakowanie (widoczne na zdjęciu produktu na stronie BPS), kolejnym razem już opakowanie było znacznie lepsze, jak na moje oko bardzo solidne, wykonane z gumowego plastiku (widoczne na moim zdjęciu powyżej). Jako, że nie mam u siebie wydzielonego miejsca na takie przybory, będę je w nim przechowywać. 

 Oto jak prezentują się sondy:

 


Wybrałam te sondy ze względu na ich drewniane rączki. Są one bardzo dobrze wykonane, drewno jest ładnie wygładzone, nie zadziera się. Kuleczki sond również są wykonane bez zarzutu. Są równo przyklejone do trzonków. Obawiałam się jakichś uszkodzeń, ale na szczęście wszystko jest ok :)

Jeśli chodzi o wielkości kuleczek - mamy ich tutaj cały przegląd, rozpoczynając od dwóch dużych, po średnie i kilka malutkich. Co prawda część z nich się powtarza, ale mi to jakoś specjalnie nie przeszkadza. Na poniższym zdjęciu możecie zobaczyć zbliżenie na podobne wielkości kuleczek.



Do tej pory miałam w swoich zbiorach tylko jedną sondę z dwiema średnimi kuleczkami. Teraz moja kolekcja powiększyła się dosyć znacznie. Ale sondy są na tyle pożytecznymi przyrządami, że na pewno się u mnie nie zmarnują :)

*  *  *  *  *

Pamiętajcie, że przy zakupach w Born Pretty Store możecie wykorzystać mój kod LBL91 i otrzymać -10% zniżki na zakupy! Przesyłka oczywiście zawsze jest darmowa :)


http://www.bornprettystore.com/

Co sądzicie o tych sondach? A może też je macie? :)

9 komentarzy:

  1. sonda to must have :) mam taką samą sytuację jak Ty, do drugiej paczki wzięłam prawie to samo, zestaw pędzli na szczęście inny ;) a tu zaległa paczka przyszła w międzyczasie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie uzywam sond, jakos nigdy nie byly mi potrzebne:) Ale tez nie ozdabiam paznokci;)

    OdpowiedzUsuń
  3. też mam te sondy i moim zdaniem te kulki nie tyle są podobne, co takie same, więc właściwie są tylko 3 rozmiary kulek :P ale i tak uważam że warto je mieć :) szczególnie ta duża jest fajna, nie miałam nigdy tak dużej sondy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No powiedzmy, że masz rację :D
      Oj tak, duża jest świetna. Polowałam właśnie długo na taką sondę i wreszcie ją mam! No właściwie to nawet 4... :D

      Usuń
  4. Ja mam sondę z YR :) Muszę przyznać, że rzadko ją używam ale lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Planuję sobię sprawić jedno takie cudenko, bo ja jestem bardzo amatorką jeśli chodzi o paznokcie i jedna mi zdecydowanie wystarczy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, ja teraz właśnie szukam sondy takiej średniej wielkości, nie nie mam, a by mi się Przydało ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam ten sam zestaw i jestem z niego bardzo zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Też jakiś czas temu kupiłam sobie zestaw sond, bardzo przydatna rzecz! :) Jednak ja swoje zamówiłam z Allegro, a przesyłką zapłaciłam kilkanaście złoty :) Moje mają akrylowe trzonki, ale te drewniane chyba bardziej mi się podobają :D

    OdpowiedzUsuń

Uważnie czytam każdy komentarz i zawsze staram się odpowiadać na Wasze pytania.
Dziękuję Wam za wszystkie komentarze, motywują mnie one do dalszej pracy. Dzięki nim wiem, że doceniacie to co robię. Dziękuję!